<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Odznaczeni chłopi">
<author_1="Zofia Gawor">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="11">
<date="1951-11-18">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Prezydent Bolesław Bierut odznaczył wielu przodujących chłopów Złotymi, Srebrnymi i Brązowymi Krzyżami Zasługi za patriotyczną postawę i wzorowe wykonanie obowiązków wobec Państwa. Na liście 75 odznaczonych widzimy nazwiska 10 kobiet. Oto one: Feliksa Grzegorczyk — sołtys gromady Wilcze Tułowskie pow. Sochaczew, woj. warszawskie — odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi. Srebrne Krzyże Zasługi otrzymały: Rozalia Małańczuk z gr. Jarząbkowice pow. Środa Śląska, Zofia Bojanowska z gr. Chełmiec pow. Jawor, Rozalia Kopko z gm. Siciny pow. Góra, Janina Wojtala z gr. Kanderzowice pow. Milicz, Maria Złobowska z gromady Ciechanów, powiat Góra w woj. warszawskim, Perzanowska Zofia gr. Franciszków pow. Radzymin, Folak Bronisława gr. Wolica gm. Grodzisk Maz., Zdun Genowefa — sołtys gr. Teodorowo pow. Ostrołęka. Oraz Brązowym Krzyżem Zasługi nagrodzono: Woźniak Genowefę z gromady Budziszynek w powiecie Grójec. Niska i szczupła Rozalia Małańczuk ma 52 lata. W jej czarnych włosach, gdzieniegdzie tylko bieli się srebrna nić siwizny. Zycie jej nie było łatwe. — Mąż powołany w 1939 roku do wojska — opowiada — w okresie okupacji przebywał w niewoli, gdzie stracił zdrowie — został dotknięty paraliżem kręgosłupa. Mnie z dziećmi w 1944 roku wywieziono na roboty go Niemiec. Pracowałam w majątku Wolfelsholz koło Halle. W tym czasie syn ciężko zachorował na płuca. Po powrocie do kraju, otrzymałam 7-hektarowe gospodarstwo w Jarząbkowicach, gdzie byłam jedną z pierwszych osadniczek. — Już 3 lata pracuję we władzach Gminnej Rady Narodowej, wieś wciąż mnie wybiera. Toteż uważam, że muszę być tego godna i świecić przykładem. — Miałam zdać 15 metrów zboża, a odstawiłam 32 mtr., bo mi wyjątkowo obrodziło. Zakontraktowałam też 5 tuczników, a już odstawiłam 6. Kartofle w tym roku słabo obrodziły, pomimo to zamiast 740 kg sprzedałam Państwu 764 kg. bo wiem, że robotnik w mieście też musi jeść. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
